Poznaliśmy się tyle lat temu…
Toruń
Pamiętam, że byłem zaskoczony, że jesteś z Torunia. Choć tyle lat mieszkałeś w Bydgoszczy ciągle wracałeś na Szosę Lubicką, tam gdzie spędziłeś lata dzieciństwa.
Wiadomo, dom rodzinny. Tyle razy wspominaliśmy i wymienialiśmy opinie i spostrzeżenia o grodzie Kopernika. Tyle razy przemykałeś krętymi uliczkami, a my śledziliśmy Twój ślad na mapie.
APRS
Gdzieś we wrześniu 2002 roku pomogłeś mi uruchomić się na APRS. To była wówczas zupełna nowość. Wypaliłeś pierwszy eprom do mojego TNC, potem sekundowałeś powstaniu DIGI w Toruniu i Włocławku. A nasze zabawy z e-mapą. Pamiętasz?
„No cześć panie Maciek” w słuchawce telefonu potem kawa w biurze. Obok kanapy w Twojej kanciapie stoi czajnik i słoik ulubionej Jacobs Cronat Gold. To już kolejna kawa tego dnia. W końcu jak zawsze siedziałeś do 5 rano. Papiery, papiery i jeszcze raz papiery. Jak Ty to ogarniasz i te zawiłości księgowości. Masz je wszystkie w jednym palcu.
Zwierzyniec
Najpierw kot, potem drugi. W końcu rybki oraz żółwie wodne, a na końcu Ikar. Te żółwie, to chyba Ania dostała od uczniów, ale koty jakoś tak same przyszły…
Ikar, to już była świadoma decyzja. Był zawsze z Tobą, nawet kiedy wszyscy narzekali, że to groźna bestia. Na Tamie oraz w Funce. W Bieszczadach oraz w czasie naszych startów.
Wyżej i wyżej
To nie był przypadek. Wiedziałem, że wiedza o technice GPS oraz APRS, a także „terenowy tryb życia” predysponują Ciebie do Copernicus Project. Powiem szczerze, nie byłeś zachwycony moim pomysłem, ale dałeś się namówić. Od 2005 zaczęliśmy wspólną zabawę.
Brałeś udział we wszystkich naszych startach. Ostatnio planowaliśmy spotkanie na 18 czerwca we Włocławku.
Ten lot jest dla Ciebie Darku. |